Jak tanio podróżować po świecie [wywiad]

  • Posted on: 5 września 2017
  • By:

„Jeśli ktoś nie jest ciekawy świata i dobrze mu z gazetą przed telewizorem spędzać emeryturę, to nie przekonamy go żadnymi argumentami” – mówi Andrzej Walczak, twórca bloga kamperemprzezswiat, który z żoną podróżuje na emeryturze kamperem.

Weronika Kolczyńska: Kiedy pojawiła się pierwsza myśl o podróżowaniu po świecie kamperem?

Andrzej Walczak: Było to około 10 lat temu. Gdy musieliśmy podjąć decyzję, czy nadal będziemy uprawiać paralotniarstwo i dodatkowo jeździć w wolnych chwilach przyczepą kempingową, czy też zaprzestajemy bujania w przestworzach i oddajemy się w całości zwiedzaniu świata. Wtedy wybraliśmy karawaning i zakupiliśmy kampera.

Jak wcześniej wyobrażali sobie państwo emeryturę?

Zawsze prowadziliśmy aktywne życie. Nawet w czasie pracy zawodowej. Dla nas przejście na emeryturę nie było żadnym zakrętem życiowym. Robiliśmy to co dotychczas, tylko w większej dawce, bo i czasu było więcej. Więc mogliśmy spokojnie oddawać się swoim ulubionym zajęciom. Paralotnie i karawaning przyczepą kempingową.

Jak wyglądał proces „od marzenia do realizacji”?

Nie przypominam sobie, aby były jakieś marzenia. Wszystko odbywało się stopniowo. W sposób raczej ewolucyjny. Zawsze byliśmy aktywni i ten sposób życia kierowaliśmy w różnych kierunkach. Dawno temu był i czas na żeglarstwo swoim maleńkim jachtem. Potem latanie. Udział w zawodach paralotniowych wiązał się z wyjazdami do różnych krajów. Więc naturalnym było, że kraje te stopniowo poznawaliśmy i tak ta ciekawość świata nam została do dziś.

Jak przygotować się do pierwszej podróży?

Jeżeli ktoś będzie wyruszał w swoją pierwszą podróż, to nawet tego nie zauważy. Nie zauważy, kiedy zostanie podróżnikiem. Kiedy zmieni swoje życie domowe, na życie w podróży. Ktoś, kto zapowiada, ze w środę wyrusza w swoją pierwszą podróż, to po prostu gdzieś wyjeżdża. I to wszystko. Podróżnikiem nie zostaje się, ot tak. Wiele osób wyruszało z nami w podróż i prawie zawsze „nabijali sobie guza”. Wracali do domu wcześniej, zniesmaczeni. Bo nie tędy droga.

Co musieli państwo przezwyciężyć w sobie, by zacząć podróżować?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nic nie przezwyciężaliśmy. Robiliśmy zawsze to, co uważaliśmy za stosowne, co sprawiało nam radość bycia we dwoje. Do podróżowania dojrzewaliśmy przez wiele lat. Może są i inne drogi? Nie wiem.

Jak wspominają państwo swoją pierwszą podróż?

Był to półroczny wyjazd na Kretę. Jeszcze przyczepą kempingową. Wiele popełnionych błędów. Pojechaliśmy pod opieką i za namową kamperowca, który wiele miesięcy spędził wcześniej w Grecji. Rok wcześniej zwiedzaliśmy Toskanie, może to ona była tą pierwszą podróżą? Podróżowanie nie idzie w parze z matematyką. Trudno czasami ocenić co jest pierwsze, a co ostatnie.

Którą podróż wspominają państwo szczególnie?

Każda podróż jest inna, każda jest ciekawa, każda wnosi coś innego w nasze życie. I każdy ma jakiś swój indywidualny ranking ciekawych miejsc. Dla mnie są to: Kreta, Wołyń, Rosja, Finlandia, czy też Mali. To pierwsza piątka.

Jakie były największe przygody, które państwa spotkały

Na szczęście, do chwili obecnej, obeszło się bez większych przygód. Nie podróżujemy dla niespodzianek, a przeżycie przygody świadczy, że do podróży nie przygotowałeś się dość starannie. Jakieś epizody, ciekawsze zdarzenia mają miejsce, ale nie nazwał bym ich przygodami. Unikamy ryzykownych przeżyć, bo nie ich w podróży szukamy.

Jak wygląda subkultura kamperowców? Czy jesteście w podróży do siebie przyjaźni? Są jakieś specjalne zwyczaje?

Podróżujemy, jak prawie wszyscy, samotnie. Czasami (ostatnia nasza podróż do Afryki Zachodniej) odbywała się w małej grupie. Kamperowców, czyli posiadaczy kamperów, można najczęściej spotkać na zlotach karawaningowych lub wyjazdach urlopowych. O zwyczajach opowiedzą najlepiej sami. Trudno nam coś zasłyszanego powtarzać.

Które kraje są przyjazne kamperowcom i jak podróżowanie kamperem wygląda w praktyce? Czy korzystają państwo z wyznaczonych na nocleg miejsc? Czy zdarza się spać na dziko?

Francja, Skandynawia. O podróżowaniu kamperem właśnie kończymy pisać książkę. Nie sposób to opisać w kilku zdaniach. W czasie podróży korzystamy i z wyznaczonych dla kamperów miejsc i zatrzymujemy się również, jak to pani nazwała „na dziko”.

Jak radzą sobie państwo z zazdrością innych i przykrymi komentarzami dot. państwa sposobu spędzania emerytury?

Radzimy sobie bez problemu. Dzięki podróżom poznaliśmy wiele krajów, wiele narodowości, wiele religii. Wiemy jak Polska i Polacy są oceniani przez innych. Przy pierwszych kontaktach z mediami zostaliśmy pouczeni, że lepiej nie zaglądać do komentarzy. Jednak ja, jak mam chwilę czasu i mam ochotę na napisanie kilku ciętych ripost, otwieram sobie te czy inne strony z „naszymi fanami” i jadę odpowiedziami na hejty wszelakie. Zawsze na poziomie takim, jaki dociera do mnie z danego komentarza. Zabawa przednia jest. Uważam, że zawsze trzeba znać swoją wartość, a te 10 czy 20% hejtów, to po prostu przekrój poziomu umysłowego i intelektualnego naszego społeczeństwa. Ale to jakaś drobnostka, niewarta poważnego traktowania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak zachęciliby Państwo innych seniorów to rozpoczęcia podróżowania?

Robimy to już od 3 lat. Z ekranu TV, poprzez audycje radiowe, spotkania z seniorami, udziały w festiwalach podróżniczych, czy też wywiady prasowe. Smutno nam po prostu, gdy gdzieś, w dalekim świecie, jesteśmy jedynymi Polakami, wśród setek Niemców, Francuzów, czy innych Holendrów podróżujących kamperami. Jeśli ktoś nie jest ciekawy świata, dobrze mu z gazetą przed telewizorem spędzać emeryturę, to nie przekonamy go żadnymi argumentami. Zawsze będzie miał za mało pieniędzy, świat dla niego będzie niebezpieczny, a dzieci czy też wnuki wymagają jego permanentnej pomocy. Takie osoby pozostawmy samym sobie. Możemy coś podpowiedzieć tym, którzy mają jakieś pytania, wahają się, proszą o jakieś wskazówki. Sami wiele razy przecieraliśmy sobie drogę, popełnialiśmy błędy w naszym szwendaniu się po świecie. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to służymy swoim skromnym doświadczeniem. Jednak na pytanie, jakiego najlepiej kupić sobie kampera, aby podróżować jak my? Odpowiadam z wrodzonym humorem: jeśli nie wiesz co kupić, to znaczy, że nie powinieneś jeszcze nic kupować. Takie pytanie zaliczam do pytań z kategorii – jaki mam sobie kupić komputer? Albo, jaki telefon?  Kto odpowie na tak zadane pytanie?

Niestety z takimi problematycznymi pytaniami spotykamy się najczęściej. Zapamiętajmy sobie, że kamper, czy też przyczepa kempingowa, to tylko narzędzie do podróżowania. Nic więcej jak narzędzie! Najważniejsze jest to, co popycha cię w świat. Co zmusza cię do opuszczenia domu i powoduje, że stajesz się podróżnikiem?

Komentarze