Jak się odmłodzić dzięki odejmowaniu… [Dziubnij Styl #26]

Categories Dziubnij StylPosted on

Wystarczy nauczyć się liczyć do tyłu, ale myśleć do przodu

Kilkanaście lat temu amerykańscy uczeni, badając proces starzenia, zrobili ciekawe doświadczenie. Jego celem miało być potwierdzenie lub obalenie hipotezy, że proces starzenia zależy także od tego, czy uważamy się za młodych czy starych.

Zaprosili swoich ponad siedemdziesięcioletnich pacjentów do eksperymentu. Wybrane osoby były nie tylko w tym samym wieku, ale miały dobre zdrowie i podobne wyniki kompleksowych badań. Podzielono ich na dwie grupy. Jedna z nich odpoczywała w normalnym ośrodku wypoczynkowym, druga miała do dyspozycji ośrodek wypoczynkowy, w którym panowały warunki sprzed dwudziestu lat, kiedy pacjenci mieli po pięćdziesiąt lat. Musieli zostawić wszystko, co mogłoby im przypominać obecne czasy. W ośrodku mieli warunki z 1959 roku, prasę i muzykę, mogli rozmawiać tylko o wydarzeniach i osobach z tamtych lat. Musieli zachowywać się tak jak wtedy, myśleć jakby byli o dwadzieścia lat młodsi. Traktowano ich jak osoby niezależne i młodsze, z uwagą wysłuchiwano ich opinii, okazywano szacunek, a ponadto narzucono im dosyć skomplikowany plan codziennych zajęć. Wszyscy już byli emerytami, ale opowiadali o swojej pracy, o tym, czym się obecnie zajmują. Przełączono ich świadomość.

fot. Fotolia

Przez tydzień zespół naukowców, w tym gerontologów, określał ich wiek biologiczny. Wyniki były fantastyczne. W porównaniu do grupy emerytów żyjących w obecnych czasach, grupa, która się cofnęła w czasie odmłodniała z wyglądu o jakieś trzy lata. Cofnęły się nawet nieodwracalne oznaki starości, np. kurczące się z wiekiem palce uległy pewnemu wydłużeniu, sztywniejące stawy uelastyczniły się, pochylone sylwetki zaczęły się prostować, poprawił się słuch i wzrok, zdolności motoryczne, a u niektórych nawet inteligencja.

Dokładne wyjaśnienie tego to bardzo skomplikowany proces. Dla nas najważniejsze są wnioski.

Z eksperymentu wynikało, że nawet nieodwracalne oznaki starości można odwrócić za pomocą odpowiednich bodźców psychologicznych. Jakich?

Oczywiście, nie musimy „przenosić” się w czasie, żeby się odmłodzić. Wystarczy zmienić własne nastawienie do procesu starzenia się i sterować naszym zachowaniem z uwagą na realizację różnorodnych zadań, stwarzać nowe perspektywy, zmienić przyzwyczajenia, jeżeli one nas ograniczają i pamiętać, że świadomość może powodować zmiany, a organizm rusza w ślad za świadomością w czasie. Postarajmy się ciekawością życia odejmować sobie lat, bo powtórzmy, bo warto, jak wynika z naukowych badań, proces starzenia się zależy także od tego, czy uważamy się za starych czy młodych. A więc zawsze warto pamiętać, że starość to także stan psychiki, z którym można sobie poradzić.

fot. Fotolia

Pomijając naukowe teorie, sami intuicyjnie fundujemy sobie taką „wycieczkę w czasie”. Jak inaczej bowiem nazwać to, że często i z przekonaniem mówimy „czuję się tak, jakbym miała osiemnaście lat albo jakbym miała dwadzieścia lat mniej, czuję się taka młoda”. Im więcej takich odczuć, tym lepiej. Każdy niech znajdzie sobie sposób właściwy dla siebie na takie odejmowanie. Ja znalazłam. Od pewnego wieku w dniu urodzin odejmuję sobie jeden rok. Jedna z moich przyjaciółek codziennie ma inny wiek, bo ma tyle lat, na ile się w danym dniu czuje, ale zawsze mniej. Ważne, żeby sobie odejmować lat, a nie dodawać życiowym marudzeniem i marudnym myśleniem.

archiwum prywatne, na zdjęciu Basia, autorka tesktu

Autorka: Basia Dziubińska

 

Komentarze