10 tysięcy wyrzucone przez okno… Uwaga na oszustów!

Categories SpołeczeństwoPosted on

Inwencja twórcza w wymyślaniu przez oszustów metod na wyłudzenie pieniędzy jest doprawdy zaskakująca! W Gdańsku starsza kobieta wyrzuciła 10 tysięcy przez okna, gdyż złodziej przebrany za policjanta ostrzegł ją przed rychłym napadem! Takich przypadków jest więcej…

 

 

Policjanci biją na alarm, gdyż oszuści często podszywają się a za mundurowych i wyłudzają wysokie kwoty od osób starszych. – Policjant, człowiek mundurowy, budzi zaufanie. Jak coś mówi, człowiek to robi, potem się zastanawia. Moja sąsiadka straciła w ten sposób pieniądze – przekazała je prosto w ręce oszusta – opowiada p. Maria.

Ostatnio wiele tego typu zdarzeń miało miejsce w Gdańsku. Zdarza się, że policjanci jednego dnia notują aż kilka takich zdarzeń – nawet dziewięć. Jedna gdańszczanka straciła aż 35 tysięcy zł, inna wyrzuciła przez okno ponad 10 tysięcy zł!

Jak dochodzi do wyłudzenia?

Ale po kolei – jak dochodzi do wyłudzenia? Otóż do 88-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta z Centralnego Biura Śledczego. Powiedział, że planowany jest napad na jej mieszkanie, więc jeśli chce coś uratować, np. pieniądze, niech je wyrzuci przez okno. Inny policjant miał czekać pod blokiem i zabrać je w bezpieczne miejsce. Kobieta uwierzyła, włożyła do torby ponad 10 tys. zł i wyrzuciła ją przez okno. Minęło wiele godzin, zanim zdała sobie sprawę, że ją oszukano i zgłosiła to na policję.

 

 

Podobnych oszustw, tzw. „na policjanta”, odnotuje się dużo więcej – zdarza się też, że dzwoni kobieta podająca się za pracownika prokuratury. Przekonuje seniorkę, że na jej konto włamują się hakerzy, a do mieszkania złodzieje, więc ma ostatnią szansę uratować pieniądze musi tylko przekazać oszczędności policjantom. Dla uwiarygodnienia historii za chwilę dzwoni mężczyzna – teoretycznie z centralnego biura śledczego – i przekazuje dalsze instrukcje. Kobieta stawiła się w wyznaczonym miejscu i przekazała „policjantowi” aż 35 tysięcy zł. Fałszywy funkcjonariusz CBŚ namówił ją nawet, aby zaciągnęła kredyt!

Nie wszyscy dają się oszukać

Trzeba jednak przyznać, że wiele osób od razu dzwoni na policję i sprawdza wiarygodność tych informacji. Z pewnością są też seniorzy, którzy w ogóle nie reagują – nie dają się oszukać, ale też nie informują policji o próbie wyłudzenia od nich pieniędzy. Sądzą, że skoro do niczego nie doszło, nie warto.

Komentarze